Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bukowy Las. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bukowy Las. Pokaż wszystkie posty

sobota, 7 grudnia 2013

O upadku monarchii: „Maria Antonina. W Wersalu i Petit Trianon" Juliet Grey


Czy życie Marii Antoniny potoczyłoby się inaczej, gdyby była lepiej przygotowana, wstępując na tron Francji? Wszyscy wiemy, jak kończy się historia jednej z najsłynniejszych królowych Francji, mało kto zna jednak jej podłoże. Z lekcji historii doskonale pamiętam przyczyny wybuchu rewolucji francuskiej: głodny lud, rażący splendor monarchii, ruchy narodowowyzwoleńcze na świecie. Juliet Grey nie pomija oczywiście w swojej powieści tych kwestii, stara się jednak oddać sprawiedliwość Marii Antoninie i Ludwikowi XVI, kreśląc ich portrety psychologiczne i opisując zawiłą sytuację, panującą na królewskim dworze. Przeczytawszy powieść nasuwa mi się jeden prosty wniosek: królewska para stała się ofiarami swoich czasów i była na przegranej pozycji już w chwili wstąpienia na tron Francji.

„W Wersalu i Petit Trianon" to drugi tom trylogii amerykańskiej pisarki Juliet Grey o Marii Antoninie, legandarnej królowej. Zakończenie pierwszej części na przekór historii dawało nadzieję: oto młodziutka para obejmuje tron Francji po śmierci rozrzutnego Ludwika XV. Lud wiwatuje, a Maria Antonina jest powszechnie uwielbiana. Prolog drugiej części nie pozostawia już jednak złudzeń co do tego, jaki wydźwięk będzie miała ta opowieść: wychłostana publicznie hrabina de la Motte krzyczy, że to wszystko wina królowej, a ona jedynie wykonywała rozkazy. Zanim jednak dojdzie do afery naszyjnikowej, która na zawsze podkopie autorytet Marii Antoniny, cofamy się do początków panowania habsburżanki, jej relacji z mężem, poczucia osamotnienia i wyobcowania na królewskim dworze.



czwartek, 5 września 2013

O tym jak nie napisałam recenzji „Gwiazd naszych wina” Johna Greena



 „Wydawało się, że to było całe wieki temu, jakbyśmy przeżyli krótką, ale mimo to nieskończoną wieczność. Niektóre wieczności są większe niż inne.”

Jak napisać o książce, która niesie ze sobą tak ogromny ładunek emocjonalny, której każde zdanie zastanawia i budzi niepokój? Jak ubrać w słowa coś, co trudno nazwać? Czytając miałam w głowie kilka mądrych myśli, gdy skończyłam pozostała jedynie pustka… Czekałam więc dzień, dwa, tydzień, aż słowa wrócą, ale wiecie co? Nie wróciły. Chyba zwyczajnie nie umiem napisać nic o Hazel i Augustusie…

„Nie uważam, że wszyscy powinni mieć oboje oczu, nie chorować i tak dalej, ale każdy powinien przeżyć prawdziwą miłość, a ona powinna trwać przynajmniej do końca jego życia.”

Okazuje się, że o umieraniu można napisać lekko, z jajem i bez zbędnego sentymentalizmu czy moralizatorstwa.

środa, 5 czerwca 2013

„Maria Antonina. Z Wiednia do Wersalu” Juliet Grey, czyli pierwsza część trylogii



Zasiadając do lektury „Marii Antoniny”, miałam blade pojęcie o tragicznie zmarłej królowej Francji. Właściwie monarchini kojarzyła mi się głównie z filmem Sofii Coppoli z 2006 roku i słowami, które rzekomo wypowiedziała, dowiedziawszy się, że lud nie ma chleba („Niech jedzą ciastka”). Autorka książki, powołując się jednak na liczne źródła historyczne i biografie, przekonuje, że nasze wyobrażenie o Marii Antoninie jest mocno wypaczone, a prawda wcale nie jest ani oczywista, ani czarno-biała. Starając się zrozumieć położenie 14-latki, która została zmuszona do wyjścia za mąż za przyszłego króla Francji, Juliet Grey kreśli barwny portret dziewczyny, rzuconej w sam środek dworskich intryg i skandali, i jej związku z niedojrzałym i nieśmiałym Ludwikiem Augustem.

„Maria Antonina. Z Wiednia do Wersalu” to pierwsza część trylogii, skupiająca się na przedstawieniu dzieciństwa austriackiej arcyksiężniczki, przygotowań do ślubu z delfinem i pierwszych latach małżeństwa. Powieść kończy się na roku 1774, przełomowym dla młodej pary, która ma przejąć władzę po śmierci Ludwika XV.

Umiejętnie łącząc fakty historyczne z fikcją literacką, Juliet Grey udało się stworzyć barwną i wielowątkową powieść. Autorka z dużą dbałością o detale charakteryzuje obyczaje, panujące na dwóch najważniejszych dworach XVIII-wiecznej Europy. Dzięki bogatym opisom czytelnik ma okazję porównać etykietę i zwyczaje właściwe Habsburgom i Burbonom, a także poznać polityczne szczegóły mariażu. Maria Antonina była jedynie pionkiem w rękach ambitnej matki – Marii Teresy, a jej los zależny był od korzyści, jakie miało dać Austrii połączenie z Francją. W tej wielkiej polityce habsbursko-burbońskiej nie zabrakło także pierwiastka polskiego. W 1772 roku Austria wraz z Prusami i Imperium Rosyjskim dokonała I rozbioru Polski, co miało także wpływ na chęć zacieśnienia więzi dynastii Habsburgów i Burbonów.