Tegoroczną majówkę udaliśmy się z M. do Drezna i
Moritzburga. Mieliśmy tylko 2 dni do dyspozycji, a że do Drezna z mojego miasta
jedzie się 1h i 40 minut, to zdecydowaliśmy się na wyjazd właśnie tam.
Szczerze mówiąc jestem jeszcze zmęczona (chodziliśmy praktycznie przez 2 dni non stop, robiąc jedynie dwie przerwy w ciągu dnia na kawę/piwo i obiad, poza tym 30 stopni też swoje zrobiło), mam stopy starte do krwi i nie chce mi się zbytnio pisać, dlatego zdecydowałam się na krótką fotorelację z najważniejszymi zabytkami Drezna.
DZIEŃ I:
| Frauenkiche |