Recenzowany film zdecydowałam się obejrzeć ze względu na intrygujący
tytuł. Pomyślałam sobie: to musi być coś oryginalnego, a zarazem szalonego! I
tak rzeczywiście jest. A gdy do ciekawej fabuły, dochodzi świetna gra aktorska,
można już mówić o ponadprzeciętnej produkcji.
„Biegając z nożyczkami” to historia Augustena, chłopca, którego matka
oddała na wychowanie swojemu psychiatrze. Doktorowi Finchowi niestety daleko do
normalności, a jego rodzina jest bardzo pokręcona. Augustenowi trudno się
odnaleźć w domu bez zasad, w którym choinka stoi przez cały rok, przyszywana
matka je psie jedzenie, a młodsza córka dla zabawy stosuje elektrowstrząsy.
Jest to opowieść o dorastaniu, które wykracza daleko poza przyjęte normy i uczy
akceptacji innych, a także siebie.
