Kryminały osadzone w
małomiasteczkowym klimacie cieszą się ostatnio bardzo dużą popularnością.
Stacji ITV udało się więc trafić na podatny grunt, a do tego nakręcić dobry, a
wręcz bardzo dobry serial. Do tego piękno angielskiego wybrzeża, tajemnice,
dramaty i spójna społeczność, w którą wkrada się wątpliwość.
Wszyscy
kłamią
Spokój mieszkańców
Broadchurch skutecznie zakłóca morderstwo 11-letniego Danny’ego Latimera. Dla
policji od początku jest jasne, że morderca znał ofiarę, być może był nawet z
nią blisko. Przesłuchania kolejnych osób i pierwsze tropy wskazują na to, że
nie ma w Broadchurch osoby, która czegoś by nie ukrywała. Przypuszczalnie więc
doktor House miał rację, przyjmując za pewnik, że wszyscy kłamią. Podejrzanie
zachowują się ojciec Danny’ego, jego siostra i najlepszy przyjaciel,
sklepikarz, sprzątaczka, a nawet wikary. Śledztwo więc coraz bardziej się
gmatwa, a na światło dzienne wychodzą od dawna skrywane tajemnice. Niemało
namiesza prasa, telepata i nowy inspektor – Alec Hardy.