Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jesse Eisenberg. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jesse Eisenberg. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 28 sierpnia 2012

Zakochani w Rzymie/To Rome with Love


Po Londynie, Barcelonie i Paryżu przyszła pora na Rzym, wyjątkowe miejsce w historii Europy. Po Oscarze dla „O północy w Paryżu” poprzeczka była ustawiona wysoko. Czy Allen podołał? I tak, i nie. Dlaczego? Już wyjaśniam.

Na „Zakochanych w Rzymie” składa się kilka niepowiązanych ze sobą historii. Są to opowieści o mniej i bardziej zwyczajnych ludziach, których łączy jedno: właśnie mieszkają lub spędzają wakacje w Wiecznym Mieście. Nie ma więc jednej, przewodniej fabuły, która byłaby osią filmu. Czy to źle? Absolutnie nie! Większość opowiadanych przez Allena historii jest zabawna i ma w sobie coś z dawnych, najlepszych dokonań artysty.

Dużym atutem filmu jest bez wątpienia to, że sam autor wcielił się w jedną z głównych ról. Zagrał emerytowanego reżysera operowego, który za nic w świecie nie chce porzucić pracy. Ma obsesję na punkcie śmierci i jest neurotykiem, w dodatku żonatym z psychiatrą. W postaci Jerry’ego trudno nie dopatrywać się samego Allena. Odniosłam wrażenie, że reżyser chce nam przekazać, iż jeszcze długo będzie kręcił filmy, choćby miały być najbardziej absurdalne, a krytyka bezlitosna.