środa, 18 lipca 2012

„Miłość buja nad Szocją” Alexander McCall Smith, czyli znowu w Edynburgu


Sięgając po kolejną część serii „44 Scotland Street”, czułam się jakbym wracała do domu po długiej podróży. Rozsiadłam się wygodnie w fotelu i spotkałam starych znajomych. Podczas czytania uśmiech nie schodził z mojej twarzy, a strony jakby same się przewracały. Ach, jak dobrze być znowu na Scotland Street!

W „Miłość buja nad Szkocją” spotkamy dobrze nam znanych bohaterów, jak i nowe twarze. Duże zmiany zajdą w życiu mieszkańców Edynburga: Pat w końcu rozpocznie studia, Domenika wyjedzie prowadzić badania antropologiczne, a Duża Lou uwikła się w romans z nieodpowiednim mężczyzną. Właściwie nic nie zmieni się tylko w życiu Bertiego: matka wciąż nie da mu być małym chłopcem. 

Książkę, jak i poprzednie części, czyta się błyskawicznie, sprzyjają temu: krótkie rozdziały, mnóstwo zwrotów akcji, nieoczekiwane zdarzenia. Autor snuje także rozważania filozoficzne, które jednak serwuje czytelnikowi z taką prostotą i dawką humoru, że nie sposób mu nie przytaknąć. W zgrabny i trochę ironiczny sposób przypomina nam o oczywistych prawdach, o których zawsze wiedzieliśmy, ale jakoś nam umknęły.

 Również i w tej powieści Alexander McCall Smith składa hołd swoim rodakom: znowu dowiadujemy się wiele o szkockiej kulturze i mentalności. Nowością jest zagłębienie się także w tajniki włoskiej kuchni i poznanie społeczności piratów w Malakka.

Serię „44 Scotland Street” polecam wszystkim – te książki to naprawdę balsam dla duszy, zwłaszcza, gdy za oknem deszcz i nic nie idzie tak, jak chcemy.

8 komentarzy:

  1. Nie miałam okazji jeszcze zapoznać się z tą serią, ale kiedyś to zrobię, bo dużo dobrego o niej słyszałam ;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwszy raz słyszę o tej serii, ale zdecydowanie mnie zachęciłaś. Chętnie się z nią zapoznam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. muszę się rozejrzeć za tą serią, gdyż póki co żadna część nie rzuciła mi się w oczy

    OdpowiedzUsuń
  4. Widziałam jeden z tomów serii w taniej książce, ale nie wiedziałam czy warto. teraz widzę, że warto :) Muszę koniecznie przeczytać - uwielbiam takie klimaty!

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie czuję jakoś tej serii, ale być może kiedyś przeczytam.;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę warto dać jej szansę:)

      Usuń
  6. Niewiele wiem o Szkotach i jakoś tak mnie ciągnie do książek tego autora. Idealne na wakacje? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zarówno na wakacje, jak i na deszczowe dni:)

      Usuń