Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Elijah Wood. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Elijah Wood. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 1 stycznia 2013

Hobbit: Niezwykła podróż/The Hobbit: An Unexpected Journey



Przed seansem „Hobbita” trzeba uświadomić sobie jedno: to nie jest prequel „Władcy Pierścieni”, nawet jeśli sprawia takie wrażenie. Peter Jackson nie tylko zekranizował kolejną książkę Tolkiena, ale też znacznie wzbogacił akcję, rozszerzając ją o najmniej znaczące wątki. Mamy zatem dużo dobrze opowiedzianych historii, świetnie wpisujących się w fabułę. Tolkien napisał „Hobbita” z myślą o dzieciach, a Jackson dodał tej opowieści mroczny akcent, dzięki czemu powstało dzieło kompletne. Niestety muszę zgodzić się z opiniami, że na „Hobbita” wystarczyłby i jeden film, góra dwa. No ale skoro reżyser postanowił nie tylko zekranizować książkę, ale i odsłonić przed nami tajemnice Śródziemia, jego wybór nie dziwi. 

„Hobbit” skradł moje serce już od pierwszych minut, kiedy na ekranie pojawiło się idylliczne Shire, rozległa się charakterystyczna melodia z „Władcy Pierścieni” i kamera skierowała się na starego Bilbo Bagginsa, który rozsiadł się wygodnie i rozpoczął spisywanie przygody swojego życia. I tak cofamy się o wiele, wiele lat wcześniej, by dowiedzieć się, w jaki sposób pierścień trafił do Bilba i jakie wojny targały Śródziemiem przed czasami Froda.

piątek, 7 września 2012

Wszystko jest iluminacją/Everything is Illuminated



Iluminacja to taki stan umysłu, w którym człowiek zbliża się do poznania prawdy poprzez wewnętrzne oświecenie. Coś takiego zdarza się jednemu z bohaterów debiutanckiego filmu Liev Schreibera i przynosi mu nieoczekiwane ukojenie.

 „Wszystko jest iluminacją” to adaptacja powieści Jonathana Safrana Foera, przedstawiająca podróż w poszukiwaniu korzeni. Jonathan, Amerykanin żydowskiego pochodzenia, przybywa na Ukrainę z zamiarem odnalezienia tajemniczej Augustyny, kobiety, związanej z jego dziadkiem. Na miejscu okazuje się, że jego tłumaczem jest słabo mówiący po angielsku dres, a szoferem niewidomy staruszek.