Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Robin Williams. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Robin Williams. Pokaż wszystkie posty

środa, 15 stycznia 2014

Kamerdyner/The Butler



Reklamowany jako oscarowy - „Kamerdyner”, w reżyserii Lee Danielsa, o Oscary nawet się nie ociera. Jest to dobre kino, poprawnie podane i zgrabnie zagrane, będące jednak typową produkcją „pod publiczkę”. Spodziewałam się, że po seansie nie będę mogła wyrzucić z głowy tej opowieści, dziwiłam się brakowi nominacji do Złotego Globu i byłam pewna Oscara dla Foresta Whitakera; tymczasem teraz wiem jedynie, że zmarnowano świetną historię z powodu nadmiernej poprawności politycznej. A to mnie, jako kinomankę, boli.

Film rozpoczyna się mocnym uderzeniem: przenosimy się w lata 20-te na jedną z wielu plantacji bawełny na południu Stanów Zjednoczonych, gdzie matka głównego bohatera zostaje zgwałcona przez swojego białego „właściciela”, a jego ojciec zabity za próbę postawienia się. To dramatyczne wydarzenie uczy małego Cecila Gainesa, że wolność czarnoskórych jest fikcją i że lepiej się nie wychylać. Dzięki takiej postawie zostanie dostrzeżony przez szefa personelu w Białym Domu i będzie przez dekady służył kolejnym prezydentom Stanów Zjednoczonych. Zawsze w cieniu, nic nie widząc i nie słysząc, bezgłośnie podaję kawę i ciasteczka, gdy w tle rozgrywają się polityczne rozmowy na najwyższym szczeblu.

niedziela, 9 czerwca 2013

Cudowne dziecko/August Rush



„Słyszysz? Muzyka… Wszędzie ją słyszę. W wietrze… w powietrzu… w świetle. Jest wszędzie dookoła. Musisz się tylko otworzyć. Musisz tylko słuchać.”

Muzyka jest wszędzie. Wystarczy posłuchać.

August Rush ma niezwykły dar. W najmniejszym szmerze, najbardziej zwyczajnym dźwięku potrafi dostrzec piękno. Muzyka jest dla niego tym, czym dla większości z nas tlen i woda. On nie tylko nią żyje, ale ona żyje w nim, przemawia przez niego, poddaje mu się i staje się na swój sposób magiczna. Ten cudowny chłopiec gra całym swoim sercem, by nieznani rodzice usłyszeli melodię jego duszy. 12 lat wcześniej spotykają się Lyla i Louis. Ona jest utalentowaną wiolonczelistką, on wokalistą i muzykiem rockowym. Połączy ich jedna noc, muzyka i dziecko, o którego istnieniu nie mają pojęcia…

„Cudowne dziecko” to piękna filmowa baśń o miłości do drugiego człowieka, pasji tworzenia, muzyce, która łączy i daje radość. August, Lyla i Louis poprzez dźwięki wyrażają swoje uczucia i myśli. Zwłaszcza chłopiec zdaje się nie dostrzegać niczego innego poza szumami, szmerami, trzaskaniem, dzwonieniem, piszczeniem. Muzyką jest dla niego zarówno szum wiatru w drzewach, jak i dźwięk gitary. Ta frenetyczna radość jaka płynie z Augusta, gdy w ręce trzyma instrument, jego pasja tworzenia, powoduje, że także widz silnie odbiera wszelkie bodźce dźwiękowe i na nowo poznawać muzykę. W filmie jest kilka niezapomnianych scen, takich jak ta, w której August i Louis grają na gitarach, lekcja Czarodzieja o muzyce i pierwsze zetknięcie chłopca z instrumentem muzycznym. Pięknym zwieńczeniem historii jest finał, w którym podczas koncertu w Central Parku uczniowie Julliarda odgrywają rapsodię Augusta Rusha, wysyłając tym samym w świat wołanie chłopca o miłość rodziców.