Pokazywanie postów oznaczonych etykietą literatura afrykańska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą literatura afrykańska. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 11 listopada 2012

„Gorzka czekolada” Lesley Lokko - mogło być lepiej



Sięgając po „Gorzką czekoladę” ghańsko-szkockiej pisarki, Lesley Lokko, miałam nadzieję na przyjemne, ale też niebanalne czytadło. Tymczasem otrzymałam zwyczajną obyczajówkę, owszem dobrze napisaną, ale jednak nie wyróżniającą się niczym spośród innych tego typu książek.

Książka przedstawia historie trzech młodych kobiet, które, choć pochodzą ze skrajnie różnych środowisk, mają ze sobą wiele wspólnego. Wszystkie przechodzą właśnie trudny okres dojrzewania i podejmują decyzje, które diametralnie zmienią ich życie. Laura, pochodząca z podupadłego arystokratycznego rodu, zachodzi w ciążę i jest zmuszona opuścić rodzinne Haiti; Ameline, dziewczyna bez nazwiska, porzuca codzienną rutynę i zostaje pokojówką; Melanie, córka gwiazdy rocka, uwodzi ojczyma, czym niszczy relacje z matką. Na naszych oczach bohaterki przeistoczą się z nastolatek w kobiety i nauczą się żyć w zgodzie ze sobą, poznają miłość, ale też smak cierpienia. Każda z nich będzie przeżywać wzloty i upadki, i przekona się, że życie dalekie jest od ich młodzieńczych wyobrażeń.

sobota, 26 maja 2012

Nagroda Bookera 1999: „Hańba” John Maxwell Coetzee, czyli powieść idealna


Zasiadając do lektury „Hańby”, książki nagrodzonej Nagrodą Bookera, miałam przeczucie, że będzie to powieść idealna. I nie pomyliłam się. 

Co czyni książkę idealną? Dla mnie ma to miejsce, gdy nie tylko treść wciąga już od pierwszych stron, ale też skłania do refleksji, jednocześnie nie narzucając jednej interpretacji utworu, ale zostawiając miejsce na własne przemyślenia. I taka właśnie jest „Hańba”.


„Żyje z tego, że uczy na Politechnice Kapsztadzkiej, dawniej uniwersytecie. Jest adiunktem w dziedzinie komunikacji społecznej. Ponieważ sam nie szanuje materiału, który wykłada, nie robi wrażenia na studentach. Kiedy do nich mówi, patrzą na niego, jakby był przezroczysty, i nie pamiętają jego nazwiska.”


Głównym bohaterem powieści jest David Lurie, 52-letni profesor literatury. Davida czytelnik poznaje jako mężczyznę w kwiecie wieku, który po dwóch nieudanych małżeństwach, szuka szczęścia w ramionach kobiet lekkich obyczajów. Wydawać , by się mogło, że wszystko układa się pomyślnie. Do czasu. Któregoś dnia na drodze profesora stanie jedna z jego studentek, spotkanie skończy się romansem, a Lurie zostanie oskarżony o molestowanie. Potępiony przez społeczeństwo, zhańbiony, opuszcza Kapsztad i udaje się odwiedzić córkę – Lucy. Tragedia, jakiej będzie świadkiem, skłoni go do zmiany myślenia i patrzenia na świat, w którym żyje.