niedziela, 9 grudnia 2012

100 KSIĄŻEK wg BBC: „Pięć osób, które spotykamy w niebie” Mitch Albom



„Ludzie myślą, że niebo to rajski ogród, gdzie mogą bujać w obłokach, beztrosko włóczyć się nad rzeką czy po górach. Ale sama tylko sceneria, bez pocieszenia, byłaby pusta, pozbawiona jakichkolwiek treści. Największym darem Boga jest to, że będziesz mógł zrozumieć, co zdarzyło się w twoim życiu, że zostanie ci wyjaśniony jego sens. To jest ten wieczny pokój, do którego dążysz.”


Któż z nas nie zastanawia się, jak wygląda życie po śmierci? Od małego słyszeliśmy to, co od pokoleń jest powtarzane na całym świecie: jak będziesz niegrzeczny, pójdziesz do piekła, tylko grzeczne dzieci idą do nieba. Ale skąd właściwie możemy wiedzieć, że w ogóle coś jeszcze nas czeka, że po ostatnim zamknięciu oczu nie ma pustki? Nigdy się tego nie dowiemy, ale mimo to wierzymy, że niebo istnieje, bo inaczej nasze życie nie miałoby sensu, a to byłoby zbyt trudne do przyjęcia.

„Pięć osób, które spotykamy w niebie” przedstawia jedną z możliwych wizji życia po śmierci. Głównym bohaterem książki jest Eddie, weteran wojenny, pracujący w wesołym miasteczku. Historię Eddiego poznajemy w chwili, gdy tak naprawdę się skończyła: mężczyzna umiera i trafia do nieba. Tam czeka go spotkanie z       5 osobami, które pozwolą mu zrozumieć sens życia i udzielą cennych lekcji.

Każdy z nas ma swoje wyobrażenie raju, dla jednych będzie to tropikalna wyspa, dla innych salon gier. Jak pisze jednak Mitch Albom, nawet najbardziej wymarzone miejsce, nie przyniosłoby nam ulgi, gdyby nie dane nam było zrozumieć, co się wydarzyło w naszym życiu. Wizja, jaką przedstawia pisarz, nie tylko daje nadzieję, ale też zawiera ważne przesłanie: każde, nawet najbardziej błahe zdarzenie, jest częścią nierozerwalnej całości, a wszystkie ludzkie istnienia są ze sobą powiązane:

„Żadna historia nie jest oderwana od innych. Czasami historie splatają się ze sobą, a czasem pokrywają się wzajemnie, tak jak rzeka pokrywa kamienie.”

Książka, napisana jest prostym, acz sugestywnym językiem. Autor, bez zbędnego moralizatorstwa, snuje opowieść o przeciętnym facecie, który niczego ważnego w życiu nie dokonał, a jednak trafił do nieba i poznał prawdę. Życie Eddiego jest jedynie pretekstem do odpowiedzi na najważniejsze pytania. Mitch Albom jednak pozostawia kilka niedopowiedzeń, nad którymi warto się zastanowić, choćby przez chwilę.

„Pięć osób, które spotykamy w niebie” to książka refleksyjna i pełna ciepła. Jedyne, co można jej zarzucić to to, że za szybko się kończy (200 stron w wydaniu polskim).

Ocena: 9/10.

15 komentarzy:

  1. Jak byłem mały myślałem podobnie - co będzie, kiedy umrę. Nawet teraz mam czasem takie chwile zastanowienia i zawsze w głowie jest taka pustka i bezradność, ponieważ nie mogę nic przewidzieć. Czasem to oszaleć można przez to.

    Książka tematycznie bardzo mi się podoba, w sumie opisuje taką sprawę, która mnie od małego nurtuje, więc sięgnę po nią na pewno.

    OdpowiedzUsuń
  2. Od dawna na nią poluję, ale w żadnej księgarni już jej nie spotykam. Przydałoby się wznowienie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kupiłam na allegro za 8zł, więc może tam zerkaj :)

      Usuń
  3. Czytałam tę książkę i była okej. Ale bardziej zainteresowała mnie "wtorki z Morriem" tego autora, bo akurat miałam rozdział w "pięć osób...". Nawet jakiś czas temu sobie ją kupiłam, ale jeszcze nie czytałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem ciekawa tej książki, więc mam nadzieję, że coś o niej napiszesz :)

      Usuń
  4. Czytałam kilka lat temu - i zgadzam się z Tobą: piękna, kojąca, refleksyjna książka. Polecam każdemu!
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kojąca to słowo, którego mi brakowało :)

      Usuń
  5. Nie do końca jestem przekonana, ale może kiedyś. W każdym razie nie mówię nie! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cały czas mam w planach, bo juz bardzo dużo dobrego słyszałam o tej pozycji :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie sądziłam, że to aż taka dobra książka. Chętnie przeczytam w wolnym czasie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. I ja mam tę książkę w planach, nie spodziewałam się jednak, że będzie aż tak dobra i najchętniej bym przyspieszyła moje z nią spotkanie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Książkę posiadam, więc cieszę się, że zrobiła na Tobie tak dobre wrażenie:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo podobała mi się ta książka; zero skomplikowania, czyta się lekko i przyjemnie, nie męczy a po jej lekturze czujemy się naładowanie optymizmem. Poza tym otrzymujemy odpowiedź na pytanie dlaczego w życiu, dzieje się tak a nie inaczej :)
    Miłego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda: lekka książka, a jednak wartościowa i z przesłaniem :)

      Usuń
  11. Mam w domu tę książkę jak również kilka innych tego autora, kiedyś na pewno je przeczytam ;)

    OdpowiedzUsuń