Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Eddie Redmayne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Eddie Redmayne. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 1 września 2013

Wspaniały rok 1939/Glorious 39



Lato ’39 roku było wyjątkowo piękne jak na angielski klimat. Słoneczne i suche dni służyły spacerom, zabawom na świeżym powietrzu i piknikom. W tej sielankowej atmosferze rozpoczyna się nostalgiczny film w reżyserii Stephena Poliakoffa z plejadą brytyjskich gwiazd w obsadzie. 

Historia rozpoczyna się w przededniu wybuchu II Wojny Światowej i skupia się na przedstawieniu losów rodziny Keysów, i ich udziału w rokowaniach wojennych. Akcja toczy się przede wszystkim wokół najstarszej, adoptowanej córki sir Alexandra Keysa – Anny, jedynej spośród rodziny, która odrzuca politykę i posadę w ministerstwie, wybierając aktorstwo. Dziewczyna przez przypadek znajduje jednak tajemnicze płyty, które zawierają nagrania rozmów osób z ministerstwa na temat, zbliżającej się wojny z Niemcami. Podążając kolejnymi śladami, odkrywa straszną prawdę o swojej rodzinie i znajduje się w śmiertelnym niebezpieczeństwie.

piątek, 25 stycznia 2013

Nędznicy/Les Miserables 2012



Musicie wiedzieć, że uwielbiam musicale, dlatego też miałam ogromne oczekiwania wobec najnowszej adaptacji „Nędzników”. Moje ogromne wątpliwości budził przede wszystkim śpiewający Russel aka gladiator Crowe. Jednak już oglądając pierwszą scenę wiedziałam, że mam do czynienia ze spektakularnym widowiskiem z doskonałą muzyką i poprawnym śpiewem odtwórców głównych ról. Reżyser Tom Hooper udowadnia, że „śpiewać każdy może, trochę lepiej lub trochę gorzej” i w ogóle „nie o to chodzi, jak co komu wychodzi”. Ważne, że „Nędznicy” budzą wiele różnych emocji i na długo zapadają w pamięć. „I dreamed a dream” w wykonaniu Anne Hathaway nie brzmi idealnie, ale wzrusza i budzi litość. I coś mi się wydaje, że aktorka Oscara za najlepszą rolę drugoplanową ma w kieszeni.

„Nędznicy” to 32. adaptacja klasycznej powieści Victora Hugo, opowiadająca historię Jean Valjeana, skazanego na 19 lat więzienia za kradzież bochenka chleba. Po uzyskaniu wolności były galernik znika bez śladu, czym doprowadza do wściekłości inspektora Javerta. Kilka lat później Valjean jest burmistrzem i pomaga biednej Fantine i jej córce Cosette. Gdy wydawać, by się mogło, że jego życie się ustabilizowało, los ponownie stawia na jego drodze Javerta.

sobota, 25 lutego 2012

Mój tydzień z Marilyn/My week with Marilyn

W swoim czasie najsłynniejsza kobieta świata, dziś legenda. Delikatna, wrażliwa, dziecinna – taki obraz Marilyn Monroe wyłania się z filmu „Mój tydzień z Marilyn”, będącego inteligentnym i poruszającym portretem aktorki.

Rok 1956, Londyn, Marilyn wraz z świeżo poślubionym mężem numer 3 przybywa do Londynu, by wcielić się w rolę Elsie w filmie „Książę i aktoreczka”. Jest to jej pierwsza wizyta w Europie i wzbudza ogromne zainteresowanie fanów i mediów. Zdarzenia poznajemy widziane oczami młodziutkiego Colina Clarka, który jest trzecim asystentem reżysera, a więc popychadłem. Colinowi to jednak nie przeszkadza – zrobi wszystko, by zaczepić się na stałe w branży filmowej. Pracując u boku Laurence’a Oliviera poznaje Marilyn Monroe, która od początku zaczyna go fascynować. Rozkapryszona gwiazda łyka pigułki dosłownie na wszystko: sen, odżywianie, energię i przysparza ekipie niemało problemów. Olivier przeklina godzinę, w której ją zatrudnił, nie może jednak zrezygnować z Marilyn, która, gdy gra błyszczy i przyciąga jak nikt inny.