Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Stephen Poliakoff. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Stephen Poliakoff. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 9 stycznia 2014

„Dancing on the Edge”, czyli zachwycam się, oj, zachwycam!



Perełka! Arcydzieło! Czysta przyjemność!

Chcę mi się krzyczeć z radości po obejrzeniu „Dancing on the Edge”, bo od czasu premiery „Mad Men” w 2007 roku, nie zachwycałam się tak bardzo żadnym serialem.

Chcę mi się płakać ze smutku, bo to tylko mini-serial, doskonała i przemyślana historia, zamknięta jedynie w 5 odcinkach; przygoda krótka, acz intensywna i zaskakująca całą gamą przeżyć.

Chyba nie mogło być lepiej...

Stephen Poliakoff (ten facet, który zrobił „Wspaniały rok 1939”, film, który polecałam tu) jest chyba mistrzem w tworzeniu gęstej, tajemniczej atmosfery, opowiadaniu historii, w których nie wiadomo do końca, co wydarzyło się naprawdę, a co jest tylko urojeniem; pisaniu bohaterów, którzy, choć twardo stąpają po ziemi, zaczynają snuć pokręcone teorie.

niedziela, 1 września 2013

Wspaniały rok 1939/Glorious 39



Lato ’39 roku było wyjątkowo piękne jak na angielski klimat. Słoneczne i suche dni służyły spacerom, zabawom na świeżym powietrzu i piknikom. W tej sielankowej atmosferze rozpoczyna się nostalgiczny film w reżyserii Stephena Poliakoffa z plejadą brytyjskich gwiazd w obsadzie. 

Historia rozpoczyna się w przededniu wybuchu II Wojny Światowej i skupia się na przedstawieniu losów rodziny Keysów, i ich udziału w rokowaniach wojennych. Akcja toczy się przede wszystkim wokół najstarszej, adoptowanej córki sir Alexandra Keysa – Anny, jedynej spośród rodziny, która odrzuca politykę i posadę w ministerstwie, wybierając aktorstwo. Dziewczyna przez przypadek znajduje jednak tajemnicze płyty, które zawierają nagrania rozmów osób z ministerstwa na temat, zbliżającej się wojny z Niemcami. Podążając kolejnymi śladami, odkrywa straszną prawdę o swojej rodzinie i znajduje się w śmiertelnym niebezpieczeństwie.