Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Julie Delpy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Julie Delpy. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 15 września 2013

Przed północą/Before Midnight



Ostatnia scena „Przed zachodem słońca” zostawiła nas w stanie niepewności: to będą, czy nie będą razem? Czy Jesse wróci do Stanów, czy zostanie z Celine? Po 9 latach poznaliśmy odpowiedź na to pytanie. Richard Linklater w wielkim stylu powraca z ostatnią częścią trylogii, która w ciągu 20 lat zyskała nie tyle wielu widzów, co przede wszystkim ludzi, którzy z Celine i Jessem dorastali, i przeżywali własne wzloty,  rozczarowania miłością, i życiem.

Płomień, który ich połączył pomału wygasa. Narastają za to wzajemne pretensje, zaczyna przeszkadzać różnica charakterów. Ona nie zrealizowała marzeń, bo cały wolny czas poświęca wychowywaniu dwóch ślicznych bliźniaczek. On ma poczucie winy, że porzucił małego syna, by być z Celine. Nie ma w nich nic z ludzi, którzy zakochali się w sobie 18 lat temu w Wiedniu. Zmienili się. Są sfrustrowaną życiem i sobą parą po 40-stce, która w czasie wakacji w Grecji staje do ostatecznej konfrontacji. Już nie zadajemy sobie pytanie, czy będą razem, teraz zastanawiamy się, czy dadzą sobie drugą szansę i zostaną ze sobą?

środa, 22 maja 2013

Przed zachodem słońca/Before Sunset



Żegnając się w Wiedniu, obiecywali sobie, że spotkają się za pół roku. Musiało minąć jednak 9 lat, by los zetknął ich ponownie. 

On właśnie promuje w Paryżu książkę, opowiadającą o ich spotkaniu. Ona wiedzie spokojne, choć pozbawione namiętności życie. Spotykają się na promocji w jednej z paryskich księgarni. Tym razem mają niecałe dwie godziny, by poznać się na nowo i dowiedzieć, dlaczego zaprzepaścili swoją szansę na szczęście.
I znowu spacerują, podziwiają i rozmawiają. Przede wszystkim rozmawiają.

Początkowo o nic nieznaczących błahostkach, później o sobie i uczuciu, które ich kiedyś połączyło. O teraźniejszości i przeszłości. Popełnionych błędach, zawiedzionych nadziejach, utracie wiary w miłość. 

niedziela, 17 marca 2013

Przed wschodem słońca/Before Sunrise



Czy wierzycie w przeznaczenie?

Jakie to musi być dziwne uczucie: spotkać kogoś, o kim wiemy, że to właśnie ta osoba, przy której chcemy codziennie się budzić, i od razu stracić tę więź, tę niezwykłość chwil. Co się wydarzyło? To, co zawsze: życie.

Ona – Francuzka. On – Amerykanin. Spotkali się przypadkiem w pociągu do Wiednia. Rozmowy rozpoczętej w drodze za nic nie chcieli przerywać, dlatego On mówi: „wysiądź ze mną i spędźmy razem ten dzień”. Ona jeszcze się waha, a może tylko udaje? Po chwili są na peronie, idą przed siebie, spacerują, chłoną atmosferę miasta, mijają kilka zabytków i wciąż rozmawiają. O miłości i seksie. Religii i Bogu. Polityce i filozofii. Mają dokładnie jeden dzień i jedną noc. Do wschodu słońca.