poniedziałek, 30 grudnia 2013

Podsumowanie roku 2013!



Jak na dobrego organizatora przystało, zebrałam do kupy podsumowania miesiąca i stworzyłam dla Was podsumowanie roku 2013, które już tradycyjnie będzie podzielone na część książkową, filmową i serialową. Tuż za wyborami kulturalnymi znajdziecie rozliczenie z postanowieniami noworocznymi na mijający rok i plany na nadchodzący Nowy Rok 2014! Zapraszam serdecznie!

2013, jaki byłeś dla mnie?
W gruncie rzeczy dobry, a pod pewnymi względami nawet bardzo dobry.
I za to Ci jeszcze podziękuję...


A jak to było w kulturze?

NAJLEPSZE FILMY:

Obejrzałam 145 filmów. Wybranie tylko trzech okazało się niemożliwe, wybranie pięciu trudne, ale podjęłam wyzwanie, a moje wybory możecie oglądać powyżej. Chciałabym też wyróżnić „Django” i „Kapitana Phillipsa”, które choć poza podium, muszę wspomnieć, choć w tym miejscu.

Filmowe dno roku: ostatnia część „Zmierzchu” i tu zacytuje fragment z moich sierotek:
I tak jak poprzednich trzech części, tak i mój seans ostatniej wyglądał podobnie: ataki śmiechu, przerywane pukaniem się w głowę i słowami „what the f***?!”. Obejrzałam i z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że saga „Zmierzch” to według mnie dno i pięć metrów mułu. Fabularnie i aktorsko. Aha i bardzo cieszę się ze wszystkich Złotych Malin, jakimi hojnie obsypano ten film.”


NAJLEPSZE KSIĄŻKI:
przeczytane w ramach 100-ki BBC:
1. „Przeminęło z wiatrem” Margaret Mitchell
2. „Chłopiec z latawcem” Khaled Hosseini
3. „Rok 1984” George Orwell

i pozostałe:
1. „Kafka nad morzem” Haruki Murakami
2. „Trafny wybór” J. K. Rowling

I specjalne wyróżnienia dla: „Piaskowej Góry” Joanny Bator, „Domofonu” Zygmunta Miłoszewskiego i „Podróży z Herodotem” Ryszarda Kapuścińskiego – te książki poza podium, bo czegoś zabrakło, ale i tak znakomite.

Przeczytałam 88 książek, w tym 9 z 100-ki najlepszych książek według BBC. Nie udało mi się więc spełnić postanowienia noworocznego, by czytać jedną pozycję z listy w miesiącu. Może w przyszłym roku się uda? J

Książkowe dno roku: „Kto wiatr sieje” Virginia C. Andrews

SERIALE, SERIALE:
2. Political Animals
3. The White Queen

Specjalne wyróżnienia dla: „Gry o tron”, „Mr Selfridge’a”, „Masters of sex” i „Call the Midwife”, a także „Dynastii Tudorów”, którą obejrzałam po raz kolejny z ogromną przyjemnością.

A jak tam postanowienia noworoczne?
Poniżej lista mych postanowień na rok 2013 wraz z komentarzem:
- zacząć regularnie ćwiczyć: udawało się, dopóki nie przyszła jesień ;)
- nie kupować książek: udało się! Książki tylko dostaję lub wypożyczam z biblioteki, dzięki czemu oszczędzam więcej na podróże!
- czytać przynajmniej jedną książkę z listy BBC w miesiącu: prawie się udało J 9/12!
- oglądać więcej filmów, a mniej seriali: pół na pół
- zobaczyć 2 nowe miejsca: udało się i to jak!!!

Stali bywalcy mojego bloga wiedzą, że moją drugą pasją są podróże, a w tej materii w mijającym roku wyjątkowo mi się poszczęściło J

Najpierw była majówka w Budapeszcie i Bratysławie, potem wakacje w Hiszpanii: Barcelona, Tossa de Mar i Girona, nieoczekiwany wypad do Paryża i Wersalu jesienią i mikołajki w Brukseli JJJ Zobaczyłam więc nie dwa, a 7 nowych miejsc + ponowne spotkanie z Paryżem :) Było cudownie, za co dziękuję światu i sobie, że w końcu się zmotywowałam do oszczędzania!



I jakie plany na 2014?
- nauczyć się cieszyć małymi rzeczami, bo to takie trudne!
- ćwiczyć, bo źle z moją kondycją
- czytać przynajmniej jedną książkę z listy BBC w miesiącu
- jakakolwiek podróż, bo boję się, że żadnej nie będzie, jeśli spełni się moje największe życzenie na zbliżający się rok: na Gwiazdkę mieszkać już we własnym mieszkaniu!!!  Tzn. mieszkaniu na kredyt, ale naszym własnym!


2014 - proszę, bądź dla mnie dobry!

SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU!



PS Po kliknięciu na nazwę przeniesiecie się na stronę z moją recenzją lub zdjęciami z podróży.

24 komentarze:

  1. Niestety nie oglądałam żadnego filmu, ani serialu, który wymieniłaś. Ani książek nie czytałam, ale chciałabym w przyszłym roku również nauczyć się cieszyć małymi rzeczami : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo dobra cecha, ale niestety niezwykle trudna, więc nie wiem, czy mi się uda...

      Usuń
  2. 145 filmów! Kobieto jesteś szalona ;) A ja taka byłam dumna z tych 69. "Życie jest piękne" to jeden z najlepszych filmów jakie w życiu widziałam. Z pozostałych, jak wiesz, podobały mi się "Koneser", "Nędznicy" i "Django", a reszty zwyczajnie nie widziałam. Z seriali widziałam tylko Broadchurch" i GoT. z 100 BBC czytałam nr. 2 i 3 kilka lat temu i bardzo mi się podobały, a "Przeminęło z wiatrem" zamierzam przeczytać wkrótce. Z wybranych przez Ciebie książek czytałam "Siedem minut po północy", "Kafkę nad morzem", "Stulatka..." i "Podróże z Herodotem" wszystkie te książki ogromnie mi się podobały. W 2014 roku życzę Ci własnego mieszkania i wielu wspaniałych podróży :)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za takie wspaniałe życzenia! :) :) :)
      Włoskie kino rządzi. Obejrzyj koniecznie "Cinema Paradiso".

      Usuń
  3. Widać ten rok był dla ciebie znakomity. Szczególnie zazdroszczę tych wyjazdów za granicę. Ja jeszcze nigdy nie miałam sposobności przebywać poza naszym krajem.
    Nie znam też żadnej książki ani filmu z twojej listy, ale może w nowym roku nadrobię owe zaległości. Czas pokaże.
    Tymczasem życzę, abyś w Nowym Roku nadal pozostała sobą. Nie pozwól zniszczyć w sobie tego, co Cię wyróżnia w tłumie..
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W najbliższej okolicy Polski, polecam Pragę - przepiękne miasto i stosunkowo tanie, jak na europejskie standardy. Poza tym równie piękne jak Wiedeń czy Bruksela.
      Dziękuję za tak piękne życzenia :)

      Usuń
  4. WOW imponująca ilość filmów i książek! Ja nie liczyłam ile obejrzałam w tym roku filmów ale chyba w kolejnym o zrobię z czystej ciekawości (: U mnie "Django" byłby na podium zamiast "Nędzników", nie widziałam "12 gniewnych ludzi" chociaż jest na mojej liście od dłuższego czasu, "Kapitan Philips" też zasłużył na miejsce w czołówce, a "Życie jest piękne" to jeden z lepszych filmów, jakie widziałam ale akurat nie w roku 2013. Myślę, że na wyróżnienie zasłużył film "Nietykalni", nie wiem czy widziałaś ale polecam gorąco. Ja spędziłam z nim całe wakacje i za każdym razem bawił i wzruszał tak samo (:
    Jeśli chodzi o książki to nic tylko pozazdrościć, u mnie niestety posucha ale na pewno w roku 2014 to zmienię bo czuję straszny niedosyt czytając tylko artykuły w internecie i prasie.
    I życzę oczywiście powodzenia w realizacji planów na nadchodzący rok, powiem szczerze pokrywają się w pewnym stopniu z moimi.
    Pozdrawiam i szczęśliwego życzę !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Nietykalnych" widziałam 2 lata temu i wtedy był u mnie na podium :)
      To w takim razie Tobie też życzę, by Ci się plany spełniły :) Wszystkiego dobrego!

      Usuń
    2. Ale jestem opóźniona, pierwszy raz o tym filmie słyszałam w tym roku! Tak czy inaczej jest rewelacyjny!

      Usuń
  5. Gratuluję tylu podroży :) Niesamowite, że udało Ci się odwiedzić aż tyle nowych miejsc w ciągu jednego roku, zazdroszczę :) Mam nadzieję, że w nadchodzących miesiącach też wybierzesz się w ciekawe miejsca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo bym chciała, ale priorytet jest na nadchodzący rok inny. Jak policzyliśmy, ile już wydaliśmy na wynajem, to doszliśmy do wniosku, że trzeba zrobić wszystko, by mieć własne mieszkanie w przyszłym roku. Szkoda, że limity cenowe we Wrocławiu, uniemożliwiają skorzystanie z programu "Mieszkanie dla Młodych"...

      Usuń
    2. Mimo tego trzymam kciuki i wierzę, że Wam się uda ;)

      Usuń
  6. Ależ się u ciebie działo, jestem pod wrażeniem! I tyle postanowień udało ci się zrealizować!
    Z twojej piątki najlepszych filmów widziałam dwa: "Dwunastu gniewnych ludzi" i "Zycie jest piękne" - rzeczywiście, cudowne kino! I podziwiam szczerze ilość obejrzanych filmów, ja chyba nawet połowy tego nie widziałam:/ Bardzo żałuję, że nie dałam rady obejrzeć serialu White Queen.
    Życzę ci, aby 2014 okazał się jeszcze lepszym i bogatszym w pozytywne wrażenia rokiem, wszystkiego dobrego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obejrzyj koniecznie, ciekawa jestem, jak tak wielka fanka Gregory odbierze ten serial :)

      Usuń
  7. A u mnie najlepszy film tego roku to "Czarna Księga", serial - "Mad Men", książka - "Pani Bovary" Flauberta. :)
    No i gratuluję aż tylu obejrzanych filmów! Jak wskazuje mi filmweb - mój wynik to 88. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie słyszałam o tym filmie, ale zaraz go sprawdzę na filmwebie. "Mad Men" było u mnie serialem roku przez kilka lat ostatnich, ostatni sezon, mimo, że bardzo dobry, nie był już jednak tym, co poprzednie.

      Usuń
  8. Wśród najlepszych filmów widzę - przeważa włoskie kino. i dobrze, bo akurat Tornatore potrafi zachwycić, a Życie jest piękne to wspaniałe kino :)
    Gorzej mam z powieściami bo nie czytałem żadnej z wymienionych, ale jest co nadrabiać, a Murakamiego mam już w planach od dawna.
    Świetna sprawa z tym zwiedzaniem i podróżami.
    W związku z tym, cóż mogę życzyć na nowy rok? Oby tego wszystkiego było jeszcze więcej :D

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, ja również sobie tego życzę :)

      Włoskie kino mnie w tym roku uwiodło, muszę w końcu obejrzeć też "Dolce Vita".

      Usuń
  9. Kochana, gratuluję Ci wszelkich sukcesów i trzymam kciuki, aby nadchodzący rok był wspaniały pod każdym względem! :*

    OdpowiedzUsuń
  10. Życzę Ci, abyś spełniła wszystkie swoje plany w Nowym Roku!!!

    OdpowiedzUsuń
  11. Życzę Ci jeszcze lepszego Nowego Roku, jeżeli to w ogóle możliwe, bo podsumowanie 2013 imponuje zarówno książkowo jak i filmowo. O podróżach nawet nie wspomnę. Nawet jeżeli ma ich być mniej, to przecież przeprowadzka do nowego mieszkania zrekompensuje tę stratę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Imponująca liczba przeczytanych książek i obejrzanych filmów;) No i te podróże...oby tak dalej!;)
    Szczęśliwego nowego roku!;)

    OdpowiedzUsuń
  13. U mnie też 12 gniewnych ludzi ma wysokie miejsce na liście najlepszych obejrzanych w 2013, podobnie Django i Nędznicy, ale najbardziej zachwycam się Wyścigiem :)
    Orwell to mistrz po prostu; żałuję, ale dalej nie znam książkowej wersji Przeminęło z wiatrem.
    Moje serialowe "odkrycie" tego roku to Sherlock i House of Cards + wreszcie przekonałam się do Mad Mena (a oglądałam dzięki twoim namowom :)).
    Obejrzałaś niesamowicie dużo filmów, z książkami też mnie przebiłaś, jestem po wrażeniem :D Szczęśliwego nowego!

    OdpowiedzUsuń