Sięgając po „Gorzką czekoladę” ghańsko-szkockiej pisarki,
Lesley Lokko, miałam nadzieję na przyjemne, ale też niebanalne czytadło.
Tymczasem otrzymałam zwyczajną obyczajówkę, owszem dobrze napisaną, ale jednak
nie wyróżniającą się niczym spośród innych tego typu książek.
Książka przedstawia historie trzech młodych kobiet, które,
choć pochodzą ze skrajnie różnych środowisk, mają ze sobą wiele wspólnego.
Wszystkie przechodzą właśnie trudny okres dojrzewania i podejmują decyzje,
które diametralnie zmienią ich życie. Laura, pochodząca z podupadłego
arystokratycznego rodu, zachodzi w ciążę i jest zmuszona opuścić rodzinne
Haiti; Ameline, dziewczyna bez nazwiska, porzuca codzienną rutynę i zostaje
pokojówką; Melanie, córka gwiazdy rocka, uwodzi ojczyma, czym niszczy relacje z
matką. Na naszych oczach bohaterki przeistoczą się z nastolatek w kobiety i
nauczą się żyć w zgodzie ze sobą, poznają miłość, ale też smak cierpienia.
Każda z nich będzie przeżywać wzloty i upadki, i przekona się, że życie dalekie
jest od ich młodzieńczych wyobrażeń.


