Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lucy Maud Montgomery. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lucy Maud Montgomery. Pokaż wszystkie posty

środa, 7 marca 2012

„Błękitny zamek” Lucy Maud Montgomery - miejce utkane z marzeń i snów


Joanna Stirling właśnie skończyła 29 lat i do tej pory nie wyszła za mąż, co w jej czasach było uznawane za staropanieństwo. Tak więc Joanna, pieszczotliwie nazywana Bubą, na każdym kroku musi znosić złośliwe uwagi rodziny, która wprost uwielbia ją krytykować. Dziewczyna pokornie wypełnia polecenia matki i ciotki, nie śmiąc się im przeciwstawić. Ponieważ zabraniają jej czytać powieści, może jedynie zająć się lekturą książek przyrodniczych Johna Fostera, w których znajduje jednak ukojenie. Oczywiście matka i ciotka Tekla o tym nie wiedzą.
 
„Dopuszczalną, a nawet chwalebną rzeczą było czytać książki budujące, krzepiące umysł i wiarę, ale lektura, która sprawia uciechę, musiała być wysoce niebezpieczna”.

Dziewczyna pewnie wpadłaby w niemałą depresję, gdyby nie marzenie o Błękitnym Zamku, towarzyszące jej przez całe niemalże życie. Choć fizycznie tkwiła na Elm Street, duszą zawsze mieszkała w Błękitnym Zamku ze snów. Joanna więc bardziej egzystuje niż żyje. Wszystko jednak zmienia się w dniu, w którym udaje się do lekarza, który stwierdza u niej poważną chorobę serca i przepowiada rychłą śmierć.