Obłędnie
przystojny George Clooney jest znany przede wszystkim z dwóch rzeczy: licznych
romansów i roli doktora Douga Rossa z „Ostrego dyżuru”. Oczywiście od czasów w
białym kitlu upłynęło już dużo wody i nasza dzisiejsza gwiazda zdecydowanie
rozwinęła swoje umiejętności aktorskie, ale jednak na hasło „Clooney”, wciąż
często można usłyszeć „doktor Ross”, a następnie zobaczyć znaczący uśmiech i
pełen rozmarzenia wzrok. Osobiście „Ostrego dyżuru” nie lubiłam, ale muszę
przyznać, że George ma ogromny urok osobisty i że otwarcie do niego wzdycham.
No i jest idealnym przykładem na to, że facet jest jak wino: im starszy, tym
lepszy.
Gwiazdor
często zajmuje wysokie miejsce w rankingach na najprzystojniejszych, najlepiej
ubranych, a nawet najlepiej uczesanych mężczyzn. Plotkarskie magazyny często
rozpisują się o jego nowych kochankach, zastanawiając się, kiedy aktor się w
końcu ustatkuje. W ubiegłym roku stuknęła mu 50-tka, a przyszłej pani Clooney
jakoś nie widać na horyzoncie. Michelle Pfeiffer i Nicole Kidman założyły się
nawet z nim o dziesięć tysięcy dolarów, że przed upływem 40-stki zostanie
ojcem. Chyba nie muszę Wam mówić, kto wygrał zakład…

